ogloszenia kobiet - sex ogloszenia - ciaza - geje


Rozmowy z serwisem
Autor Wiadomość
 mefisto



Informacje
Zaproszone osoby: 5
Płeć:
Wiek: 27
Dołączył: 1899 dni temu
Posty: 221
Skąd: Prawie Wa?brzych ;-)
Wysłany: 2007-06-19, 09:01   Rozmowy z serwisem

Serwisant: Ile wolnego miejsca ma Pan jeszcze na dysku?
Klient: Nie wiem dok?adnie, ale ?ona cz?sto siedzi na internecie i zgra?a ju? 10 godzin wolnego miejsca. Czy to wystarczy?
*****
Administrator sieci w pewnej firmie: Cz?sto dostaj? telefony z zapytaniem: "Dzie? dobry, czy to internet?".
*****
Klient do serwisanta: Czy mo?ecie mi skopiowa? Internet na
dyskietk??
*****
Klient: Wi?c ten modem pozwoli mi si? pod??czy? do internetu, tak?
Sprzedawca: Tak, oczywi?cie.
Klient: Ale to jest najnowsza wersja internetu, prawda?
Sprzedawca: Eeeee... uhm...no tak...
*****
Klientka: Mój komputer si? rozwali?...
Serwisant: Jak to rozwali? si??
Klientka: No nie pozwala mi gra? w gr?...
Serwisant: Acha... prosz? nacisn?? control, alt i delete, ?eby go zrestartowa?...
Klientka: Nie. On si? nie rozwali? rozwali?, tylko rozwa?i?...
Serwisant: Co prosz??!
Klientka: No rozwali? si? w grze... Tak jak mówi?am ju? wcze?niej...
Po 5 minutach t?umacze? okaza?o si?, ?e Pani gra?a w Lunar Lander i rozwali?a statek...Serwisant: Prosz? nacisn?? "File" a potem "New Game".
Klientka: [pauza] Wow! Sk?d Pan to wiedzia??!
*****
Klientka: Mam problemy z zainstalowaniem MS Worda...
Serwisant: Prosz? powiedzie?, co Pani zrobi?a do tej pory?
Klientka: Wpisa?am A:SETUP. I nie dzia?a.
Serwisant: Dobrze prosz? Pani?, prosz? wyj?? dyskietk? i przeczyta? co jest na niej napisane...
Klientka: Tu jest napisane DYSK STARTOWY.
Serwisant: Prosz? w?o?y? dyskietk? MS Word SETUP DISK.
Klientka: Co takiego?
Serwisant: Czy kupi?a Pani MS Worda?
Klientka: Nie...
*****
Serwisant: Dobrze prosz? Pana, zrobimy ma?e poszukiwanie, ?eby go znale??. Zechce Pan klikn?? lewym przyciskiem myszki na pasek START, a potem FIND i...
Klient: Prosz? tak do mnie nie mówi?! NIE JESTEM IDIOT? - WIEM CO ROBI?!
Serwisant: Dobrze prosz? Pana. W takim razie START, FIND i szukamy. (d?u?sza cisza)
Klient: A jak to zrobi??
*****
Klientka: Mój internet nie dzia?a...
Serwisant: Ok, czy ma Pani ikonk? z Internetem na pulpicie?
Klientka: Ikonk?? Pulpicie?!
Serwisant: Czy u?ywa Pani Windows 95?
Klientka: Nie wiem. Mówi Pan Windows? Przy okazji - jak pisa? du?e "E" zamiast ma?ego?
Serwisant: (stara si? powstrzyma? od ?miechu) Prosz? przytrzyma? SHIFT i nacisn?? "e".
Klientka: Co to jest SHIFT?
*****
Serwisant: Prosz? zrobi? klik prawym klawiszem na pulpicie.
Klient: Ok.
Serwisant: Czy pojawi?o si? dodatkowe menu?
Klient: Nie.
Serwisant: Ok. Jeszcze raz. Klik prawym na pulpicie. I co?
Klient: Nic.
Serwisant: Dobrze. Czy mo?e mi Pan powiedzie? co zrobi? Pan do tej pory?
Klient: Jasne, kaza? mi Pan napisa? "klik" to napisa?em "klik". (W tym momencie serwisant poprosi? klienta o to, ?eby chwil? poczeka? i zakry? s?uchawk?. Powiedzia? o tym przypadku swoim kumplom i zacz?li si? g?o?no ?mia?.Kiedy ju? troch? si? opanowa? wróci? do rozmowy z klientem.)
Serwisant: Czy wpisa? Pan KLIK z klawiatury?
Klient: Dobra, zrobi?em co? g?upiego, tak?
*****
Klient: Dosta?em od was update do waszego oprogramowania, ale nadal
mam b??dy...
Serwisant: Czy zainstalowa? Pan ju? update?
Klient: Nie. Och, musz? go zainstalowa?, ?eby zadzia?a?, tak?"
*****
Serwisant: Dobra. Po lewej stronie ekranu widzi Pani klawisz OK.
Prosz? go nacisn??.
Klientka: Wow. W jaki sposób Pan widzi mój ekran?"
*****
Klient: Ech... potrzebuj? pomocy przy rozpakowywaniu...
Serwisant: A w czym dok?adnie jest problem?
Klient: Nie mog? otworzy? kartonu...
Serwisant: Aha... Ja bym najpierw zdj?? ta?m? zamykaj?c? karton i dopiero wtedy zacz?? otwiera?...
Klient: (z ulg? w g?osie)Aaaaa... dzi?ki...


Klient: W?a?nie uploadowa?em sobie od was program i on chce, ?ebym wy??czy? komputer.
Serwisant: Je?li Pan wysy?a nam program to to jest upload. Je?li pobiera Pan go od nas, to si? nazywa download. Pobiera? Pan program od nas, tak?
Klient: Przepraszam, od was..
Serwisant: Nic si? nie sta?o, cz?sto si? to myli. Kiedy pojawi? si? komunikat o wy??czeniu?
Klient: Jak tylko zainstalowa?em program.
Serwisant: Jaki program?
Klient: [nazwa]
Serwisant: To normalne. Po prostu musi Pan zrestartowa?, ?eby go zainstalowa? do ko?ca...
Klient: Tego si? w?a?nie ba?em. Nie mog? restartowa?, wi?c jak mam si? pozby? programu?
Serwisant: Ale dlaczego nie mo?e Pan restartowa?? U?ywa Pan teraz innego programu?
Klient: Tak, mam tu mnóstwo dokumentów i nie chc? niczego straci?.
Serwisant: Czy save’owa? Pan te dokumenty?
Klient: Tak, ale nie mam drukarki, a nie chc? tego jeszcze raz pisa?...
Serwisant: Prosz? Pana, je?li save’owa? Pan te dokumenty, to po restarcie nic im nie zaszkodzi...
Klient: Jest Pan pewien? Na moim kalkulatorze jest inaczej...
Serwisant: (spokojnym g?osem) Tak, jestem pewien. Ja cz?sto restartuj? komputer.
Klient: (z ulg? w g?osie) Dzi?kuj? Panu! Dzi?kuj? jak nie wiem co! Ten komunikat jest tu ju? kilka tygodni i nie wiedzia?em co mam z nim zrobi?. Czy ?eby zrestartowa? musz? wy??czy? komputer?
Serwisant: Nie, nie musi go Pan wy??cza?. Wystarczy go zrestartowa?. Czy mam Panu w tym pomóc?
Klient: Nie. To ju? zrobi? sam – w?a?nie widz? odpowiedni guzik...

Email od klienta:
Kupi?em kradziony CDD3610 ale nie dali mi ?adnego oprogramowania ani kabli. Mo?ecie mi to podes?a?? Aha, rozumiem, ze przys?uguje mi 24-miesi?czna gwarancja?

Serwisant: Prosz? wpisa? D.
Klient: D.
Serwisant: Dwukropek [:]
Klient: d-w-u-k...
Serwisant: Nie, nie, nie...

Klientka: Komputer mi nie dzia?a.
Serwisant: Czy wszystkie kable s? pod??czone?
Klientka: Nie wiem, nie widz?... Jest za ciemno.
Serwisant: Mo?e niech Pani w??czy lampk? z ty?u?
Klientka: Nie da rady – pr?du nie ma...

Klient: Mam problem z zainstalowaniem waszego oprogramowania. Mam do?? stary komputer, i kiedy pisz? INSTALL, wszystko co mi wyskakuje to komunikat "Bad command or file name".
Serwisant: Ok, prosz? sprawdzi? katalog A:. Prosz? wej?? w A: i wpisa? DIR.
(Klient po kolei wyczytuje zawarto?? dyskietki, w tym tak?e plik INSTALL.EXE.)
Serwisant: No tak... ten plik tam jest. Prosz? jeszcze raz wpisa? INSTALL.
Klient: Ok. (cisza) Nadal pojawia si? "Bad command or file name".
Serwisant: Hmmm. Plik tam jest i to w odpowiednim miejscu... Czy Pan na pewno wpisuje I-N-S-T-A-L-L i naciska klawisz ENTER?
Klient: Tak, oczywi?cie. Spróbuj? jeszcze raz. (cisza) Niestety, nadal jest Bad command or file name.
Serwisant: (bardzo sko?owany): Czy jest Pan absolutnie pewien, ?e wpisuje Pan I-N-S-T-A-L-L i naciska klawisz z napisem ENTER?
Klient: No tak... Ale mój klawisz „N” nie dzia?a i u?ywam „M” zamiast niego... Czy to ma jakie? znaczenie?

Klient: Prosz?! No prosz?! Niech Pan spojrzy co on robi! Czy mo?e Pan w to uwierzy?? Czemu on to robi?!
Serwisant: Prosz? Pana, ja nie widz? Pa?skiego komputera. Prosz? mi opisa? co on robi...
Klient: CO? No nie mo?e si? Pan domy?le?? NIECH PAN PATRZY NA MÓJ MONITOR! Pan go widzi, no nie?!

W pewnej firmie komputery mia?y na obudowach naklejki z kodami kreskowymi. Okre?la?y one lokacj?, imi?, i reszt? szczegó?owych danych pracownika po zwyk?ym zeskanowaniu ich lub r?cznym wpisaniu cyferek.
Pracowniczka: Halo? Nie mog? wej?? do internetu...
Serwisant: Ok. Niech mi Pani przeczyta przydzielony jej numer identyfikacyjny.
Pracowniczka: A co to takiego?
Serwisant: To ta ma?a naklejka z kodem kreskowym na przodzie obudowy
Pracowniczka: Aha, ju? podaj?. Gruby pasek, cienki pasek, gruby pasek, gruby pasek ...

Kobieta przygotowuje dane w Excelu. Nagle z przera?eniem stwierdza, ?e wszystkie jej dane znikn??y. Pisa?a w?a?nie liczb? 73, i przez przypadek wy??czy?a Num Locka. A na trójce, jak wiadomo – jest PgDn.

Przychodzi klient do sklepu z pytaniem, ile kosztuje komputer z tak? i tak? kart? graficzn?, procesorem i twardym dyskiem. Po us?yszeniu odpowiedzi doszed? najwyra?niej do wniosku, ?e to za du?o jak na jego mo?liwo?ci finansowe, i si? dopyta?: „a ile kosztowa?by z mi?kkim dyskiem?”.

Kobieta instaluje z dyskietek oprogramowanie. Po chwili dzwoni do serwisanta, ?e nie mo?e w?o?y? drugiej dyskietki. „A wyj??a pani pierwsz? ?”. Cisza w s?uchawce...

Dzwoni facet (F) do serwisu (S):
F: Komputer nie reaguje na moje polecenia.
S: A co pan wpisuje ?
F: "Jaki jest dzisiaj dzie??", a on mi wypisuje: "Bad command or file name". Sprawdza?em w s?owniku, to nie jest dzie?.

W pewnej firmie pad?a sie? wewn?trzna. Poniewa? by?a sobota, jedyn? osob? która mia?a jakiekolwiek poj?cie o komputerach by?a pracownica dzia?u ksi?gowo?ci. Informatyk zacz?? jej t?umaczy?, co ma robi?: „trzeba po?o?y? serwer”. Po chwili kobieta dzwoni z powrotem do informatyka:
- Niestety, to nic nie pomog?o.
- Hm, dziwne – powinno zadzia?a?.
- Mo?e po?o?yli?my go nie na ten bok, co trzeba.

Do serwisu dzwoni kobieta twierdz?c, ?e jej komputer jest zepsuty. Po d?ugim wywiadzie okaza?o si?, ?e po wy?wietleniu komunikatu: „naci?nij dowolny klawisz” pani naciska?a „reset”. W USA, gdzie dla ka?dego przedmiotu pisana jest instrukcja „dla debili”, aby zapobiec tego typu problemom przez pewien czas umieszczano na klawiaturach spacji napis ANY.
 
     
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group