Zaproszone osoby: 79
Płeć: Wiek: 28 Dołączył: 1900 dni temu Posty: 701
Wysłany: 2007-10-11, 10:18 Kawaly :)
Przychodzi pijany ch?op do domu. Zamkn?? drzwi, i na cale gard?o z progu
krzyczy:
- Przyszedleeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza,
potem, zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ?lad podeszwy, pada na
pod?og?.
Silnie kln?c pod nosem, i czepiaj?c si? r?koma ?cian, przechodzi do
kuchni,gdzie wywraca stó?, taborety i bije naczynia.
- Ja k***wa przyszedlemmmm!
Nast?pnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z pólek wszystkie ksi??ki, wywraca
telewizor, bije kryszta?owa wa??.
I znowu na cale gard?o:
- W domuuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z ló?ka przeccieradlo, rzuca je na pod?og? i
depcze nogami.
- Przyszedleeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opad?szy z sil, pada plecami na ló?ko, i wzdycha:
- Jak zaje***?cie by? kawalerem....
Przed s?dem toczy si? rozprawa rozwodowa. S?dzina pyta powoda jaka jest przyczyna podj?cia przez niego tak ostatecznej decyzji.
- Wysoki S?dzie nie uk?ada mi sie po?ycie seksualne z powódk?.
Wtem rozlega sie g?os z sali rozpraw
- Wszystkim sie uk?ada , tylko jednemu nie pasuje !
Sprawa w s?dzie 13-letni Jasiu jest podejrzany o gwa?t na dojrza?ej 30 letniej kobiecie:
-adwokatka mówi do s?dziego:
wysoki s?dzie to jest fizycznie nie mo?liwe ?eby taki ma?y ch?opiec zgwa?ci? tak dojrza?? kobiet?!
s?dzia -prosz? mi tu nie mówi? ?adnych naukowych teorii ,w s?dzie licz? si? dowody
Adwokatka podchodzi do Jasia zdejmuje mu spodnie bierze jego penisa w r?k? i mówi:
- czy to male?stwo by?o by w stanie dokona? gwa?tu?
a Jasio do niej:
- Niech pani go nie trz?cha bo przegramy spraw?.
Lepper, Beger i Hojarska postanowili pój?? na studia.... Po jakim? czasie si? spotykaj? i opowiadaj? o swoich kierunkach:
- Ja to na prawo ?em poszet - tyle oskar?e?, a ja nawet nie wiem o czym te adwokaty do mnie rozmawiajom, tom pomy?la? - przyda sie prawo...- rzek? Wódz.
- Ja wybra?am ?em......seksuologie....oj, J?dru?, ty wiesz, ?e ja to jak ko? owies...- zatrzepota?a rz?sami i halk? Renia.
- Ja na politechnik? posz?am, k...wa, - zaci?gn??a si? fajkiem Hojarska.
- ???? Ochuja?a? - po co ci politechnika?
- Naj?adniejsza jestem, k...wa, na roku!!!
Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem ukradli ju? ksi??yc,
na ich drodze stan??a czarownica z kotem na ramieniu.
Ch?opcy wiedzieli ju? wtedy, ?e ?wiadków przest?pstwa trzeba si? pozbywa?.
Nie mieli tyle odwagi by zabi? stoj?cych im na drodze.
Dlatego Lech wzi?? czarownic?, a Jaros?aw kota..
Ma?y Jasio ogl?da z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka
- Mamo czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....
Jasiu cho? napijesz si? ze mn? wódeczki.
- Ale? tato! Ja mam 9 lat
- No co, ja ci pomog?em odrobi? lekcje.
Kochanie mo?e wybraliby?my si? na romantyczny spacer?
- A nie mog?e? sobie kupi? tego piwa wracaj?c z pracy?!
Wielki, ogromny, wielopi?trowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawc?, daj?c mu jeden dzie? okresu próbnego ?eby go przetestowa?.
Po zamkni?ciu wzywa szef nowego sprzedawc? do biura:
- No to ile dzi? zrobi? pan transakcji? - pyta sprzedawc?.
- Jedn?, szefie.
- Co? Jedn??! Nasi sprzedawcy maj? ?rednio od sze??dziesi?ciu do siedemdziesi?ciu transakcji w ci?gu dnia! Co pan robi? przez ca?y dzie?? A w?a?ciwie to ile pan utargowa??
- Trzysta osiemdziesi?t tysi?cy dolarów.
Szefa zatka?o.
- Trzy... sta osiem... dziesi?t tysi?cy? Na Boga, co pan sprzeda??!
- No, na pocz?tku sprzeda?em ma?y haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesi?t tysi?cy?
- Potem przekona?em klienta ?eby wzi?? jeszcze ?redni i du?y haczyk. Nast?pnie przekona?em go, ?e powinien wzi?? jeszcze ?y?k?. Sprzeda?em mu trzy rodzaje: cienk?, ?redni? i grub?. Wdali?my si? w rozmow?. Spyta?em gdzie b?dzie ?owi?. Powiedzia?, ?e na Missouri, dwadzie?cia mil na pó?noc. W zwi?zku z tym sprzeda?em mu jeszcze porz?dn? wiatrówk?, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewa? tam mocno wieje. Przekona?em go, ?e na brzegu ryby nie bior?, no i tak poszli?my wybra? ?ód? motorow?. Spyta?em go jakie ma auto i wydusi?em z niego, ?e do?? ma?e aby odwie?? ?ód?, w zwi?zku z czym sprzeda?em mu przyczep?.
- I wszystko to sprzeda? pan cz?owiekowi, który przyszed? sobie kupi? jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszed? z zamiarem kupienia podpasek dla swojej ?ony. Zaproponowa?em mu, ?e skoro w weekend nici z seksu to mo?e pojecha?by przynajmniej na ryby...
Konferencja, temat: "kariera zawodowa ,a wierno?? ma??e?ska", referent wyg?asza:
- Pierwsze miejsce je?li chodzi o zdrady ma??e?skie zajmuj? lekarzeâ�? te nocne dy?ury sprzyjaj?, kilka etatów naraz itd...
- Drugie miejsce.. to oczywi?cie arty?ci� ci?gle nowe role, plany, otoczenie...
- ...no a trzecie miejsce� to w?a?nie ludzie tacy jak Pa?stwo - uczestnicy konferencji, szkole?, je?d??cy w delegacj? no i ...
Z sali odzywa si? facet: protestuj?! ju? od 20 lat wyje?d?am i nigdy mi si? to nie zdarzy?o!
Na to g?os z ko?ca sali, wstaje facet i krzyczy:
- I w?a?nie przez takich ch**ów jak ty mamy trzecie miejsce! %-)
?ona namówi?a Kowalskiego aby poszli na sex party
Gdy dotarli na miejsce w mieszkaniu gdzie by?o wiele osób ga?nie ?wiat?o i zaczyna sie orgia..
Po 5 min Kowalski nie wytrzymuje, zapala swiat?o i mówi :
nie no kur*** trzeba ustali? jakie? zasady ja ju? trzy razy loda robi?em
Zaproszone osoby: 2
Płeć: Wiek: 27 Dołączył: 1899 dni temu Posty: 161 Skąd: Walbrzych
Wysłany: 2007-11-09, 07:01
Jaka jest definicja odwa?nego m??czyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na ca?ym ciele szmink? ró?nych kolorów, pachn?cy damskimi perfumami, i który podchodzi do ?ony, daje jej soczystego klapsa w ty?ek a potem mówi:
- Ty jeste? nast?pna, grubasku...
--------------------
Zasady Postowania
Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum