Zaproszone osoby: 5
Płeć: Wiek: 27 Dołączył: 1898 dni temu Posty: 221 Skąd: Prawie Wa?brzych ;-)
Wysłany: 2007-05-30, 08:22 Dowcipy cz1
Co mo?e zrobi? mechanik samochodowy z uprawnieniami ginekologa?
- Naprawi? silnik przez rur? wydechow?.
Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej by?oby na taczce?
- Mo?e i lepiej, ale kó?ko troch? w plecy gniecie.
Czym ró?ni si? student po niezdanym egzaminie od komputera 486 z zainstalowanym windowsem 95?
- Student si? inaczej wiesza...
J?ka?a pyta si? napotkanego faceta:
- Prze... prze... przepraszam, któ... któ... która go... go... godzina?
Facet milczy, wi?c tamten odszed?. Starsza pani, s?ysz?ca t? "rozmow?" interweniuje:
- Jak pan móg?, przecie? ten cz?owiek jest chory, nieszcz??liwy itd.
Na to facet:
- Ja... ja... jakbym mu... mu... mu... odpowiedzia? t... t... to b... b... by m.... m.... mi chyba przyp...doli?.
Komisja Europejska postanowi?a wybudowa? bram? w trzecie tysi?clecie jako symbol coraz ?ci?lejszych wi?zi ??cz?cych pa?stwa cz?onkowskie. Wy?oniono podkomisj? do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg og?osi?a. Do wykonania bramy zg?osi?o si? trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
Pierwszy ofert? przedstawi? Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porz?dku - koszt: 6000 euro.
Drugi by? Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiega? od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 euro. Komisja pyta:
- Czemu a? 10.000!?
Niemiec na to:
- Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materia?y solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje.
OK. Ostatni by? Polak, który przedstawi? projekt bardzo podobny, wr?cz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosi?a 56.000 euro. Tu komisja o ma?o nie spad?a z krzese?, ale pytaj? czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
- 25.000 euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud w?o?ony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygni?cie, a 6.000 dla Turka, bo kto? te bram? musi postawi?...
Jasio przewróci? si?, st?uk? kolano i zacz?? g?o?no przeklina?. Przystaje przy nim jaki? m??czyzna i mówi:
- To nie?adnie! Jeste? za ma?y, ?eby tak przeklina?!
- Wszyscy mi t?umacz?, ?e jestem ju? za du?y, ?eby p?aka?! To co ja mam robi?, kiedy sobie st?uk? kolano?!
Ch?opak z miasta o?eni? si? z dziewczyn? ze wsi, lecz bardzo wstydzi? si? jej wiejskiej wymowy. Postanowi? wys?a? j? do Ameryki, aby tam naby?a manier, a przede wszystkim nauczy?a si? po "miejsku" mówi?.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i wo?a do m??a:
- Helo? bejbi! Helo? bejbi!
- O, prosz?, jak ?adnie! - my?li m??.
A ona krzyczy dalej:
- Helo? bejbi! Ju?ci jezdem nazad!
Dwóch facetów wyp?yn??o na ?rodek jeziora na ryby i zacz?li ?owi? ryby. Wyci?gaj? pi?kne sztuki jedna za drug?, ale po pewnym czasie przyszed? wieczór i jeden z nich mówi:
- S?uchaj, musimy jutro wróci? w to miejce bo ?wietnie bior? ryby.
- Nie ma problemu - mówi drugi, poczym bierze kred? i na pod?odze ?ódki maluje kó?ko.
Na to jego kolega:
- Idioto co ty robisz?! Sk?d wiesz, ?e jutro przyp?yniemy t? sam? ?ódk??
Przychodzi krasnoludek do apteki i mówi:
- Poprosz? tabletk? na ?o??dek.
- Zapakowa??
- Nie poturlam.
Po dobrej imprezce wracaj? trzy podpite kole?anki, w pewnym momencie zachcia?o im si? sika? a ze na ulicy by? du?y ruch i przechodzi?y obok cmentarza zdecydowa?y si? przeskoczy? przez mur. Kucn??y jedna tu, druga tam i sikaj? nagle zrywa si? wichura, burza pioruny, wi?c wystraszone uciekaj? przez cmentarz, krzaki, p?ot i do domów. Nast?pnego dnia ich m??owie spotykaj? si? przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy si? ju? d?ugo to powiem wam ch?opaki ?e wydaje mi si? ?e mnie ?ona zdradza! Wczoraj wieczorem wróci?a do domu pó?no, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba te? mnie zdradza, ma?o ?e wróci?a pó?no i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróci?a, pó?no, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek mia?a taka fioletowa szarf? na sobie: Nigdy Ci? nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, ?e trzech jest identycznych. Pyta si?:
- Czy wy jeste?cie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaj? dzieci.
- A jak si? nazywacie?
- Krzysio - mówi piskliwym g?osem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - mówi piskliwym g?osem drugie dziecko.
- W?adys?aw - mówi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta - a dlaczego wy dwaj macie takie cienkie g?osy, a ty taki gruby?
- Bo mama mia?a tylko dwa cycki i ja musia?em pi? piwo.
Mowi brudas do brudasa:
- Jak jeszcze raz b?dziesz wbija? gwo?dzie moimi skarpetkami, to ci po?ami? prze?cierad?o.
Co mo?e zrobi? mechanik samochodowy z uprawnieniami ginekologa?
- Naprawi? silnik przez rur? wydechow?.
Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej by?oby na taczce?
- Mo?e i lepiej, ale kó?ko troch? w plecy gniecie.
Z czego si? sk?ada syberyjska latryna?
- Z dwóch pali, na jednym wiesza si? kufaj?, a drugim odp?dza si? wilki.
Czym ró?ni si? student po niezdanym egzaminie od komputera 486 z zainstalowanym windowsem 95?
- Student si? inaczej wiesza...
J?ka?a pyta si? napotkanego faceta:
- Prze... prze... przepraszam, któ... któ... która go... go... godzina?
Facet milczy, wi?c tamten odszed?. Starsza pani, s?ysz?ca t? "rozmow?" interweniuje:
- Jak pan móg?, przecie? ten cz?owiek jest chory, nieszcz??liwy itd.
Na to facet:
- Ja... ja... jakbym mu... mu... mu... odpowiedzia? t... t... to b... b... by m.... m.... mi chyba przyp...doli?.
Dlaczego kobieta podobna jest do huraganu?
- Bo wprawdzie najpierw jest ciep?a i wilgotna, ale pó?niej zabiera ci dom i samochód...
Przyje?d?a Zorro na koniu do panienki i mówi do konia:
- Ty czekaj tutaj, bo jak przyjedzie jej stary, to ja wyskocz? przez okno i odjedziemy.
Siedz? z panienk? w domu, graj? w szachy a? tu nagle s?ycha? walenie do drzwi. Zorro wyskoczy? a panienka otworzy?a drzwi, patrzy, a tu ko? stoi w drzwiach i mówi:
- Powiedz Zorro, ?e ja tu czekam, bo na zewn?trz pada deszcz.
Dwaj informatycy chwal? si? tym, co potrafi? ich komputery. Pierwszy mówi:
- Gdy przychodz? do domu, mój pecet w??cza si? automatycznie.
- To jeszcze nic - mówi drugi. Gdy ja wracam z pracy, mój pecet na powitanie mruga monitorem i merda joystickiem!
Go?? hotelowy schodzi do recepcji i mówi:
- Zas?a?em ?ó?ko.
- W porz?dku - odpowiada recepcjonistka.
A go??:
- Nie ba?dzo.
Po kilkumiesi?cznej, nami?tnej znajomo?ci dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy si? ju? tak d?ugo. Czy nie powiniene? przedstawi? mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie ?yczysz. Ale w tym tygodniu jest to niemo?liwe. ?ona z dzie?mi wyjecha?a do te?ciów.
(S)tudent i (s)tudentka ucz? si? zawzi?cie przez par? godzin.
Nagle (S) mówi (s):
- Przygotujesz mi cos na kolacje ?
(s) siedz?c na kaloryferze:
- W?a?nie Ci grzej?...
Wojska Rosyjskie maj? stacjonowa? obok wojsk ONZ. Dowódca wojsk rosyjskich mówi do ?o?nierzy:
- Francuzi wymieniaj? bielizn? co tydzie?. Anglicy wymieniaj? bielizn? co trzy dni. Amerykanie wymieniaj? bielizn? co dwa dni. Wy b?dziecie wymienia? codziennie. Po chwili dodaje: A kto z kim b?dzie zmienia?, to ju? sami sobie ustalicie.
- Czy mo?liwy jest stosunek p?ciowy w czasie biegu?
- Nie, poniewa? kobieta z podci?gni?t? spódnic? biegnie szybciej ni? m??czyzna z opuszczonymi spodniami.
Podczas normalnego wspó??ycia ma??e?skiego wyst?puj? trzy etapy seksu. Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY, podczas którego stosunki nowo?e?ców odbywaj? si? cz?sto i w ro?nych miejscach, np. w kuchni, w go?cinnym, na pod?odze, w wannie itd. Nast?pnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM podczas którego stosunki p?ciowe odbywaj? si? regularnie i jak sama nazwa wskazuje w sypialni. Z czasem, nieub?agalnie pojawia si? trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM. Podczas tego etapu ma??onkowie mijaj? si? sporadycznie w przedpokoju mówi?c: "Pieprz si?!"
Na ?awce w parku siedzi staruszek i strasznie p?acze. Podchodzi do niego
przechodzie? i zapytuje:
- Dlaczego p?aczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu o?eni?em si? z najseksowniejsz? lask?
w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy si? kiedy chc?,
wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pami?tam gdzie mieszkam!
Na bal przebiera?ców przyszli:
Ksi?gowa w masce kota
Dyrektor w masce wilka
Prezes w masce lwa
Admin w masce 255.255.255.0
Zaproszone osoby: 2
Płeć: Wiek: 27 Dołączył: 1899 dni temu Posty: 161 Skąd: Walbrzych
Wysłany: 2007-06-02, 10:16
Po pot??nej bibce budzi si? bra? studencka... i s?ycha? taki oto dialog:
- Coooo dzi? mamy?
- Wtorek chybaaa...
- Nie tak dok?adnieee... sesja zimowa czy letnia?
Zaproszone osoby: 5
Płeć: Wiek: 27 Dołączył: 1898 dni temu Posty: 221 Skąd: Prawie Wa?brzych ;-)
Wysłany: 2007-07-04, 09:57
Co robi? rabini:
W synagodze kontrola z urz?du skarbowego. Kontroler bardzo chce zagi?? rabina i pyta
- A co robicie z niedopalonymi resztkami ?wiec?
- Wszystko skrz?tnie zbieramy i wysy?amy do producenta i raz w roku przysy?aj? nam ?wiece za darmo.
- Aha..
Po chwili namys?u
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrz?tnie zbieramy i wysy?amy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo
- Aa.. my?li my?li i w ko?cu
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
- Wszystko skrz?tnie zbieramy, wysy?amy do Urz?du Skarbowego i raz w roku przysy?aj? nam ch*ja na kontrole.
Zasady Postowania
Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum